GOŁAŃCZ - Rusza Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii

Po zimowych feriach szkolnych, z początkiem lutego w Gołańczy pierwszych wychowanków przyjmie Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii. Placówkę powołano decyzją Rady Powiatu Wągrowieckiego pod koniec ubiegłego roku. W konkursie wyłoniono dyrektora placówki, którym została Elżbieta Nowak, dotychczasowy kierownik internatu Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Gołańczy. Teraz trwa nabór nauczyciel i wychowawców ośrodka oraz wychowanków.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii jest pierwszą w powiecie wągrowieckim placówką oświatową stworzoną przez samorząd w celu zapewnienia specjalistycznej pomocy młodzieży i dzieciom zagrożonym niedostosowaniem społecznym lub uzależnieniami. Placówka swoje działanie kieruje do dzieci i młodzieży, która nie potrafi funkcjonować w publicznych szkołach, ma problemy rodzinne lub środowiskowe i wymaga wsparcia o charakterze socjoterapeutycznym. -Zadaniem ośrodka, który powstał na bazie nie w pełni wykorzystywanego budynku internatu, jest umożliwienie uczniom uzyskania, w bezpiecznych warunkach wiedzy i umiejętności niezbędnych do ukończenia gimnazjum – mówi Karolina Krenz, kierownik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Wągrowcu – Ponadto placówka zapewni wychowankom opiekę po zajęciach dydaktycznych i psychologicznych, gdyż przy ośrodku działa internat z całodobową opieką wychowawczą.
∨ Czytaj dalej

Ośrodek obejmuje gimnazjum specjalne dla młodzieży o specjalnych potrzebach edukacyjnych oraz internat. Na początku opieką objętych zostanie około 40 chłopców. W MOS zatrudnionych zostanie około 20 osób, co przy stale wzrastającym w naszym powiecie bezrobociu jest bardzo ważne. Obecnie kierownik ośrodka prowadzi nabór pracowników.
Młodzież do placówki kierowana jest, na podstawie postanowień sądów przez Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno – Pedagogicznej w Warszawie. Wychowanków może też skierować starosta wągrowiecki na podstawie postanowienia sądu lub wniosku rodziców albo opiekunów prawnych wychowanka. W placówce będą przebywać wychowankowie z całej Polski a przede wszystkim z terenu powiatu wągrowieckiego i Wielkopolski. Dokumenty, które należy złożyć, by umieścić młodzieńca sprawiającego kłopoty wychowawcze w MOS to wniosek rodziców lub opiekunów prawnych, orzeczenie poradni psychologiczno – pedagogicznej o potrzebie kształcenia pod specjalną opieką, zaświadczenie z urzędu gminy potwierdzające zameldowanie i opis skrócony aktu urodzenia, informacja o stanie zdrowia, ostatnie świadectwo szkolne lub odpis arkusza ocen. Wnioski można składać w wągrowieckim Starostwie Powiatowym lub Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii ul. Walki Młodych 35, 62 – 130 Gołańcz. Za opiekę nad wychowankiem w gołanieckim MOS rodzice i opiekunowie prawni ponosić będą częściową odpłatność za wyżywienie.
JB JB
źródło: Głos Wielkopolski

Komentarze (38)

avatar
avatar
zszokowany (gość)

wice maja nową, pani podobno miała najwyższe kwalifikacje, co na to mianowani i dyplomowani, bo pani ma kontraktowego i półtora roku doświadczenia w MOS, co w takim razie z kwalifikacjami innych, nie nadają się, czy sprawa z góry była już orzeczona!!!!!!!!!!!!! masakra

avatar
cierpliwa (gość)

czy do takiej placówki nie jest strach puszczać cichego chłopca tylko z problemem wychowawczym/ cierpliwa//

avatar
wychowawca (gość)

doświadczenie trzeba niestety gdzieś zdobyć. I ono nie jest jedynym wyznacznikiem czy ktoś będzie dobry w tej pracy. równie ważne są predyspozycje osobowe do takiej pracy. Znam sporo wychowawców mianowanych z doświadczeniem, którzy absolutnie nie nadają się do pracy z ludźmi. Są toksyczni i sami nadają się do terapii. Mimo to przy obecnych lokalnych układzikach i tak mogą być spokojni o posady aż do emerytury.
Poza tym studia też są piekielnie istotne bo dają jakikolwiek pomysł na pracę z młodzieżą, którego brakuje wielu wychowawcom starszego pokolenia.
Mam nadzieje że nikt nie odbierze mojej wypowiedzi jako atak na starszą kadrę, którą cenie choćby ze względu na doświadczenie. Każdy kto pracuje w zawodzie widzi jednak że czesto praca wychowawców ogranicza się do utrzymania spokoju na dyżurze a nie prowadzeniu zajęć, które dadzą choć trochę do myślenia dzieciakom. Setny spacer lub ogladanie filmu to nie socjoterapia!

avatar
wychowawca (gość)

tej koleś czy ty wiesz co piszesz, skończyłeś studia i co ?????????? myślisz że zdobyłeś świat czy jak, myślisz że po tych wykładach czy praktykach w obecności wychowawcy z autorytetem i dużym doświadczeniem dasz sobie radę z młodzieżą i będziesz umiał kierować grupą - dupa wywiozą cię, będą robić to na co mają ochotę, a ty nie będziesz wiedział co robić. Książki które przydały się tobie na studiach i wszystkie notatki które może napisałeś wsadź je głęboko w karton żebyś przypadkiem do nich nie wracał a w pracy z trudną jest młodzieżą jest ŻYWIOŁ nie wiem czy to rozumiesz synu.

avatar
niewiem (gość)

Romek napisał:

Pewnie i tak zatrudnią osoby, które już prędzej miały pracę, więc bezrobocie się nie zmniejszy. Powinni postawić na młodzież, która skończyła resocjalizacje w Wągrowcu, tam dużo ukończyło tą specjalność i jest absolwentami UAM

avatar
stara baba (gość)

pani, ktora pisze, że miala tam syna najpierw powinna sie zastanowić dlaczego on wogóle sie tam znalazł a nie komentować..... Ja mam też syna i jakoś nigdy w żadnym ośrodku nie był......

avatar
stara baba (gość)

wielkoludy-wychowankowie daja sie bić malutkim wychowawczyniom 160 w kapeluszu!!!!!!!!!!!!!!!! jakie biedne te dzieci:((( płakać mi sie chce, że taką młodzież mamy, która sie żaby boi!!!!!!!!!!!!!

avatar
gość (gość)

Kierownik ośrodka powinna być wzorem dla wychowanków.Także pozostali pracownicy ośrodka.A czy tak jest?

avatar
Dębowska (gość)

miałam tam syna nie wiem czy to dobre miejsce dla zbuntowanych chłopców .dla mocno zepsutych może?????????????????? był tam syn był cały posiniaczony .wychowawcy na pytanie co to za siniaki to nie potrafili mi odpowiedzieć.dyrektorka to nawet nie chciała z nami rozmawiać.mimo że przed oddaniem zapewniali że nic mu się nie stanie .pracownicy są jeszcze mało doświadczeni i nie do końca mówią prawdę.Drodzy rodzice jestem rodzicem i to doświadczyłam.

avatar
NEL (gość)

a nie mówiłam że tam gwałcą i znęcają się nad tymi dzieciakami szkoda mi ich. co za ludzie tam pracują że zmuszają dzieci do ruchania i pewnie sami je ruchają

avatar
mieszkaniec gołańczy (gość)

też o tym słyszałem to prawda jakaś typira zrobiła dzieciakowi w mos loda ale wyjebali dziwke z roboty

Wybierz kategorię