Harcerze z Wągrowca na obozie. O czym szumi las?

Martyna Kudak
Harcerze z Wągrowca na obozie. O czym szumi las? fot. Szymon Brzostowicz
Harcerze z Wągrowca wiedzą o czym szumi las? Łza się w oku kręci, że to już za nami - mówią zgodnie wszyscy uczestnicy tegorocznego obozu harcerskiego. Co wydarzyło się w Jeleńcu, jak harcerze spędzali dzień?

Płonie ognisko i szumią knieje, drużynowy jest wśród nas” - tak zaczyna się każde harcerskie ognisko i tym razem nie mogło być inaczej.

Harcerze z Wągrowca w minioną sobotę około godziny 15 wrócili z obozu, który odbył się w Jeleńcu koło Sierakowa

. Wielu płakało i po powrocie do miasta miało dziwne wrażenie, że domy się do siebie zbliżają. Nic dziwnego, przez dwa tygodnie życia obozowego w lesie, pod namiotami, w grupie przyjaciół można poczuć niezwykłą wolność, której nie da się przyrównać do niczego innego. Obóz rozpoczął się dla niektórych wraz z rozpoczęciem wakacji.

Grupa starszych chłopaków i kadra obozowa na terenie bazy przebywała już od 28 czerwca, aby przygotować cały sprzęt na przyjazd młodszych kolegów. Teren składał się z 5 podobozów, z czego 3 były dla Harcerzy z Wągrowca i okolic. Wiele osób żyje w przekonianiu, że harcerstwo kończy się na mundurze, apelach i przysiadach, jednak jest to wspaniała przygoda, jak zgodnie twierdzą uczestnicy Harcerskiej Akcji Letniej.

Z tegorocznych atrakcji można wymienić niedzielne „dożynki”zorganizowane przez podobóz „Wiatrowo City” z komendantem podobozu Damianem Gruszką.

Dzieci mogł nauczyć się strzelać z pistoletów ASG, powspinać na linach, czy wziąć udział w turnieju orania pola na czas, czy spróbować swoich sił w sparingach na „macie”. Tematyka wiejska była motywem przewodnim tego właśnie podobozu. 14 Wągrowiecka Drużyna Harcerska postawiła na odważniejszy temat, czyli „Indianę Jonesa”. Również wągrowiecka drużyna „Buki” może pochwalić się nietypową robinsonadą, bo aż trzydniowym wyjściem do lasu. Celem podróży była baza Kaplin, na której odbywał się obóz dwa oraz pięć lat temu.

Chłopcy przeszli 75 km. Gdy wrócili, pęcherzy na stopach nie można było zliczyć, ale nikomu ani na chwilę nie zszedł uśmiech z twarzy. Kolejny obóz za rok, a co teraz?Szykujemy się do roku harcerskiego z pozytywnym nastawieniem. Każdy może do nas dołączyć . Wiek, karnacja, czy nazwisko nie stanowią tu problemu, w końcu harcerstwo to braterstwo, a jego hasłem „móc i chcieć!”

Harcerze z Wągrowca doskonale się bawili.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie