Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Pochodzący z Mieściska barista zmierzy się z najlepszymi w kraju

Monika Zaganiaczyk
Monika Zaganiaczyk
Za miesiąc w Łodzi odbędą się Mistrzostwa Polski w Parzeniu Kawy. Zawody te skupiają się na kunszcie parzenia kawy metodami alternatywnymi, bez użycia ekspresu ciśnieniowego. W gronie 12 zawodników znalazł się pochodzący z Mieściska Kuba Kalusińśki.

Mistrzostwa Polski BREWERS CUP składają się z dwóch rund: eliminacyjnej oraz finałowej. W tej pierwszej zawodnicy na scenie pojawiają się dwukrotnie. Najpierw w rundzie Compulsory parzą trzy napary na bazie ziaren dostarczonych przez organizatora, przy użyciu dowolnych, manualnych zaparzaczy. Następnie w rundzie Open zawodnicy używają własnych ziaren, segmentu Speciality i przygotowują napary, przy użyciu dowolnych, manualnych zaparzaczy przed 3 sędziami sensorycznymi i 1 sędziom głównym, dodatkowo poszerzając swój występ o prezentację na temat użytych ziaren i metody parzenia. Szóstka najlepszych zawodników startuje w rundzie finałowej, która składa się wyłącznie z rundy Open: łączenie kawy z alkoholem, malowanie wzorków mlekiem, rozpoznawanie kawy po smaku i odrzucaniu filiżanek które nie pasują do pozostałych w ośmiu i parzenie kawy po arabsku w gorącym piasku. Najlepszy Barista/Baristka otrzymuje tytuł Mistrza Polski Brewers Cup, który upoważnia do reprezentowania kraju podczas Mistrzostw Świata Brewers Cup - to skrócony opis zawodów, w których już na początku marca weźmie udział pochodzący z Mieściska barisa Kuba Kalusiński.

Młody mężczyzna ma 26 lat i na co dzień mieszka w Poznaniu. Tam pracuje w „Brisman Kawowy Bar”. Jego przygoda z kawą rozpoczęła się całkiem przypadkowo. - Przez około 3 lata pracowałem w dziale informatycznym. Kiedy straciłem pracę, a mieszkałem wraz z współlokatorem w wynajętym mieszkaniu w Poznaniu, zacząłem rozsyłać swoje CV do przeróżnych firm. Po około tygodniu zostałem zaproszony na rozmowę do Paper Concept która otwierała swój odział w Poznaniu, a swój sklep papierniczy połączyła z kawiarnią. Myślałem, że chodzi o pracę w sklepie, jednak szef wyjaśnił mi, że poszukuje kogoś do kawiarni. Pomyślałem, że to nie dla mnie, jednak potrzebowałem gotówki. Wziąłem udział w szkoleniu z Agnieszką Rojewską, która rok później została Mistrzem Świata Baristów i założyła kawiarnię, w której pracuję obecnie - opowiedział nam barista.

Jak mówi, on sam poznał już wiele metod parzenia kawy. - Na dzień dzisiejszy sposobów na parzenie kawy jest mnóstwo. Właśnie teraz, od kilku lat, trwa wyścig technologii do parzenia kawy i to zarówno jeśli chodzi o ekspresy ciśnieniowe, jak i o metody przelewowe - mówi Kuba.

Jak stwierdza, kawa jest jego ulubionym napojem. - Bywają tygodnie, w których piję ją cały czas. Dzień staram się zaczynać od śniadania, przy wolnym dniu rytualnie parze kawę, by następnie czytać książkę albo oglądać film. A kawa stoi sobie gdzieś w tle i znika bardzo powoli. Inaczej jest w dni pracujące, kiedy otwieram lokal i na dzień dobry wita mnie 3 razy espresso i 3 razy mała próbka kawy przelewowej, by sprawdzić czy napary są w porządku, i nie trzeba nic zmieniać. Piję też kawę rozpuszczalną, może rzadko mi się zdarza ale najlepsza jaką pamiętam to ta u mamy z śmietanką i cukrem. Nie chcę, by cały świat nagle zaczął pić lepszą kawę, ale chciałbym, żeby każdy jej spróbował i sam zdecydował bo jest to ciekawe doświadczenie w życiu- wyjawia.

Zapytaliśmy baristę, jaka jest jego opinia na stwierdzenie, że kawa jest niezdrowym napojem. - Większość kaw, które możemy dostać w sklepach, jest bardzo ciemno palona i do tego zmielona, by ukryć defekty. Picie kawy tak ciemno palonej można porównać do jedzenia przez cały rok potraw z grilla. Raz na jakiś czas nasz organizm sobie poradzi z tym, ale jeśli dostarczamy mu to codziennie, to wcześniej czy później zaczną się komplikacje z naszym zdrowiem. Inaczej jest z kawą o półkę wyższą, która obecnie nie jest o wiele droższa od naszych sklepowych, często nazywanych Włoskimi, by dodać jej prestiżu w nazwie. Kawa dobrze wypalona bardzo przyjemnie wpływa na nasz organizm i samopoczucie. Oczywiste jest, że nie można przesadzać, ale to chyba z wszystkim jest tak, że jeśli pijemy czy jemy czegoś za dużo, to ma to negatywny wpływ. Od kiedy pracuję z kawą schudłem 36 kg - przyznaje z dumą Kuba.

Oczywiście kawa to nie jedyne hobby Kuby. 26-latek lubi spędzać czas ze swoją dziewczyną, czytać książki, biegać i jeździć na rowerze. - Jako chłopak który urodził się w Wągrowcu, wierze że Sokół Mieścisko wejdzie kiedyś do IV ligi, Dawid Przysiek wróci do Nielby, a mój ulubiony piłkarz z Calcio Wągrowiec z numerem 89 rocznik 2011 zrobi wielką karierę - podsumowuje z uśmiechem.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Reportaż Śląski Związek Rolników Strajk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wagrowiec.naszemiasto.pl Nasze Miasto