Rynek w Wągrowcu na przestrzeni lat. Jak zmienił się centralny plac miasta?

Arkadiusz Dembiński
Arkadiusz Dembiński
Dziś kamienny plac z tańczącą fontanną i zegarem słonecznym. Jednak wągrowiecki Rynek nie zawsze tak wyglądał. Jak zmieniał się on na przestrzeni lat?

Rynek w Wągrowcu. Dziś to centralny plac leżący u zbiegu ulicy Jana Pawła II, Bydgoskiej i Wojska Polskiego. Jednak nie zawsze rynek mieścił się w tym miejscu. Pierwotnie była to najprawdopodobniej inna lokalizacja.

- Najpomyślniejszy rozwój Wągrowca miał miejsce w XV i XVI wieku. Rozwój urbanistyczny przyczynił się do podjęcia decyzji o wytyczeniu nowego rynku. Informacje na ten temat zawarte zostały w dokumencie opata Jana z 1498 r., potwierdzającym prawa mieszczan. Z treści dokumentu dowiadujemy się że opat podarował miastu plac i stojące przy nim domy oraz budynek urzędniczy, spełniający funkcję ratusza - opisuje tamto wydarzenie Marcin Moeglich w Kronice Wielkopolski.

Wówczas to na Rynku znajdował się między innymi pręgierz, na którym to kat wymierzał sprawiedliwość. Na Rynku w tamtym okresie znajdowała się także waga miejska.

Z czasem miasto zaczęło ubożeć. W XVIII wieku doszło dodatkowo jeszcze do wielkiego pożaru, w wyniku, którego spłonął ratusz. Jego ruiny znajdowały się przy Rynku aż do XIX wieku.

W okresie zaboru pruskiego zmieniono nazwę centralnego placu na Marktplatz. - Na placu położono bruk, a pierzeje zabudowano domami murowanymi, krytymi dachówkami, a więc odpornymi na działalność ognia. Pamięć o niszczącym niegdyś miasto żywiole sprawiła, że mieszkańcy ufundowali na Rynku figurę poświęconą św. Wawrzyńcowi - opisuje Moeglich.

W XIX wieku przy północnej pierzei Rynku powstał okazały budynek hotelu. Obraz Rynku nie zmienił się znacząco w okresie międzywojennym. - W okresie okupacji nazwę centralnego placu miejskiego zmieniono na Ludolfingerplatz, a pomnik św. Wawrzyńcka usunięto - wspomina Moeglich.

Jednocześnie z Rynku zniknęły wszystkie szyldy i napisy w języku polskim. 23 stycznia 1945 roku do Wągrowca wkroczyła Armia Czerwona. Czerwonoarmiści byli witani przez społeczność między innymi na Rynku. Krótko po tych wydarzeniach pułkownik Andriej Paszkow, który dowodził wojskami zginął. Został pochowany wraz z żołnierzami na wągrowieckim Rynku. Na mogile ustawiono czołg. - W latach 50. XX wieku Rynek uległ przebudowie, a jego nazwę zmieniono na plac płk. A. Paszkowa - wyjaśnia historyk.

Ciała żołnierzy przeniesiono na cmentarz. Wrak czołgu usunięto, a w jego miejsce ustawiono pomnik.

Rynek stał się miejscem odpoczynku. Na zdjęciach sprzed kilkudziesięciu lat można zobaczyć Rynek tonący w zieleni drzew i krzewów. Trawniki przecinają ścieżki.

Po erze zielonego Rynku nastała kolejna. Rynek przebudowano. Stał się wówczas wielkim parkingiem, który doskonale pamięta wielu mieszkańców naszego powiatu.

Ostatnią kompleksową modernizację wągrowieckiego Runku przeprowadzono w 2009 roku. Wówczas to został usunięty z niego pomnik Armii Czerwonej. Parking zastąpiła granitowa płyta, która można podziwiać dziś. Stanęła fontanna czy zbudowano zegar słoneczny.

Rynek w Wągrowcu na przestrzeni lat. Jak zmienił się central...

ZOBACZ TAKŻE

Billboard „Kochajcie mnie mamo i tato” zawisł w Wągrowcu tuż...

Z Wągrowca na podbój wielkiego świata mody. American Dream W...

Teren wokół skrzyżowania rzek w Wągrowcu znów zanieczyszczon...

Wiadomości z Naszego Miasta przez 24 godziny w Twoim telefonie

Pobierz bezpłatną aplikację Nasze Miasto i bądź na bieżąco z informacjami!

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Podatek od kamperów już od lipca

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Haha
2018-03-10T18:02:31 01:00, miezkaniec:

Betonowy, Rynek który nie pełni żadnej funkcji, z pomnikiem Wilczyńskiego w postaci fontanny, to JEDNA WIELKA PORAŻKA>

Pamietam jak przy każdej okazji pan W.wymieniał fontannę jako szczególne osiągniecie. Najlepszy był strażnik miejski, który pilnował by przypadkiem ktoś nie sprofanował swietosci?

S
Smuteczek

Owszem, na połowie rynku był parking, bardzo potrzebny zresztą. Ale druga połowa była zielonym skwerem z małą, wystaczającą fontanną. Teraz mamy tryskającą "dumę Wilczynskiego" na wielkiej kamiennej patelni, obrosnietą suchym kwieciem. Imprezy ze trzy razy w roku, a w taki upał nikt się nie odważy tam przebywać, poza menelami wczesnym rankiem. Smuteczek.

A
Arek

Nie podoba mi się ani trochę, wolałem stary rynek, z drzewami, klombami i żywopłotem, teraz nasz rynek wygląda jak parking, albo betonowe lądowisko dla helikoptera...

m
miezkaniec

Betonowy, Rynek który nie pełni żadnej funkcji, z pomnikiem Wilczyńskiego w postaci fontanny, to JEDNA WIELKA PORAŻKA>

Dodaj ogłoszenie