Szalona końcówka w Wągrowcu! Nielba remisuje z Kotwicą Kórnik

Kacper Bagrowski
Kacper Bagrowski
W meczu 8. kolejki ARTBUD IV ligi piłkarza Nielby Wągrowiec zremisowali z Kotwicą Kórnik 2:2. Żółto-czarni mogą jednak mówić o sporym pechu.

Choć wągrowczanie przewodzili w tabeli, przed meczem nie byli oni jednak faworytami. Dobrze zorganizowany zespół Kotwicy Kórnik prezentował w ostatnich spotkaniach dobrą formę, co wobec nieco gorszego czasu Nielby - porażki z Centrą i szczęśliwego zwycięstwa ze słabiutką Koroną Piaski miało im dawać w tym spotkaniu miano faworyta. Gospodarze jednak postanowili nie być aż tak gościnni.

Piłkarze z Wągrowca od początku ruszyli do ataku, nie dając gościom zbyt wielkiego pola manewru. Znów świetnie spisywał się Ernest Korek, który napędzał akcje ofensywne gospodarzy. Środek pola Nielby funkcjonował znacznie lepiej niż w poprzednich spotkaniach. Śmiało można to połączyć z odstawieniem od składu Mateusza Rocławskiego.

Niestety, już w osiemnastej minucie Nielbistów spotkał ogromny pech. Po niefortunnym upadku plac gry opuścił napastnik i najlepszy strzelec żółto-czarnych - Jakub Kubiński. Wstępne diagnozy mówią o problemach z barkiem, przez które zawodnika nie ujrzymy na boisku do końca roku... Na tym jednak nie koniec osłabień ekipy z Wągrowca. W 32. minucie na murawę padł inny kluczowy piłkarz zespołu - Mateusz Rozmarynowski. Grającemu na wahadle zawodnikowi najprawdopodobniej odnowiła się kontuzja mięśnia dwugłowego uda, przez która pauzował już w kilku spotkaniach. Poturbowana Nielba nie dawała jednak za wygraną. Mimo tego w pierwszej połowie meczu bramek nie zobaczyliśmy.

Sytuacja zmieniła się w drugiej części gry. Wągrowczanie wciąż napierali, co przyniosło efekt w 74. minucie spotkania. Przepięknego gola strzelił kapitan zespołu, Rafał Leśniewski, kierując piłkę w prawy górny róg bramki. Prawdziwe emocje miały się jednak dopiero zacząć... W 88. minucie spotkania niespodziewanie gościom za sprawą Bordycha udało się wyrównać. Nielba jednak grała do końca. Już w pierwszej akcji po stracie bramki wywalczyli rzut rożny, którego na gola zamienił Mateusz Sporek. Niestety - do końca grała też Kotwica. Przez niefrasobliwość wągrowczan udało im się wyprowadzić jeszcze jedną, decydującą akcję, która zamknęła mecz. Wyrównującego gola strzelił Urbanek...

Uczciwie trzeba jednak przyznać, że to był najlepszy mecz Nielby Wągrowiec w tym sezonie. Żółto-czarni zdominowali silnego rywala i przez większość spotkania radzili sobie z przeciwnościami losu. Niestety, dwa momenty dekoncentracji kosztowały ich stratę punktów. A szkoda. To nie musiało się tak skończyć.

Klub należy również pochwalić za wywieszenie transparentu, wspierającego walczącego z ciężką chorobą trenera - Marka Marchela.

Na szczęście punkty stracili też wszyscy najgroźniejsi rywale żółto-czarnych, dzięki czemu wągrowczanie pozostaną liderem tabeli ARTBUD IV ligi wielkopolskiej. Kolejny mecz Nielba rozegra na wyjeździe. W niedzielę, 26 września o godzinie 11:00 zmierzą się w Międzychodzie z tamtejszą Wartą, która w tabeli plasuje się na siódmym miejscu.

Nielba Wągrowiec - Kotwica Kórnik 2:2 (0:0) - (Leśniewski 74', Sporek 90' - Bordych 88', Urbanek 90+2'

Szalona końcówka w Wągrowcu! Nielba remisuje z Kotwicą Kórnik

Złota Piłka dla Lewego?

Wideo

Materiał oryginalny: Szalona końcówka w Wągrowcu! Nielba remisuje z Kotwicą Kórnik - Wągrowiec Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie