Szpital w Wągrowcu będzie zwiększał liczbę łóżek covidowych? Czy czeka nas tymczasowe zamykanie kolejnych innych oddziałów?

Arkadiusz Dembiński
Arkadiusz Dembiński
Szpital w Wągrowcu jest gotowy do zwiększenia liczby łóżek covidowych do 70. Oznacza to jednak zmniejszenie miejsc dla innych pacjentów
Szpital w Wągrowcu jest gotowy do zwiększenia liczby łóżek covidowych do 70. Oznacza to jednak zmniejszenie miejsc dla innych pacjentów szpital Wągrowiec
Udostępnij:
Szpital w Wągrowcu przygotowuje się na kolejną falę epidemii koronawirusa, w tym na wzmożoną liczbę zachorowań na wariant omikron. ZOZ gotowy jest znacznie zwiększyć liczbą łóżek covidowych. Czy oznacza to jednak zamykanie kolejnych oddziałów dla pacjentów z innymi schorzeniami?

Cały czas zmagamy się z epidemią koronawirusa. Każdego dnia odnotowywane są nowe przypadki zakażeń. Ministerstwo Zdrowia informuje o śmierci kolejnych osób.

Oddział covidowy w szpitalu w Wągrowcu

W wielu szpitalach w kraju utworzone zostały oddziały covidowe. Taki działa aktualnie także w ZOZ w Wągrowcu. Składa się on z 30 łóżek, w tym dwóch respiratorowych. Dodatkowo w szpitalu funkcjonują dwa łóżka obserwacyjne.

Choć placówka jest rozbudowywana, oddział covidowy nie powstał obok istniejących już oddziałów, ale w ich miejsce. Aktualnie pacjenci zmagający się z COVID-19 zajmują miejsca, które wcześniej były przeznaczone na potrzeby oddziałów: noworodkowego, położniczego i pediatrycznego.

ZOBACZ TAKŻE

Jak informuje dyrektor szpitala w Wągrowcu dr Przemysław Bury, w placówce cały czas dyżuruje lekarz pediatra, gdyby była konieczność zbadania dziecka trafiającego na przykład na SOR. Mali pacjenci są jednak odsyłani następnie do innych szpitali w okolicy.

Aktualnie na oddziale covidowym w Wągrowcu zajętych jest 14 łóżek. Jak przyznaje dyrektor szpitala, w ostatnich dniach odnotowywany jest spadek właśnie zajętych miejsc.

Minister Zdrowia ostrzega przed omikronem

Niestety, niewykluczone, że niebawem może się to jednak zmienić z powodu kolejnej fali koronawirusa, w tym z powodu zwiększonej liczby zakażeń wariantem omikron. To przed nią ostrzegał już Minister Zdrowia Adam Niedzielski.

- Każdy z nas powinien przygotować się do kolejnej fali koronawirusa, przyjmując szczepienie - apelował Minister Zdrowia.

ZOBACZ TAKŻE

Pomimo apeli ze strony ekspertów, cały czas wiele osób nie zdecydowało się zaszczepić. W powiecie wągrowieckim najgorzej pod tym względem sytuacja wygląda w gminie Damasławek. Tu w pełni zaszczepionych jest zaledwie 51,1 procent mieszkańców. Kolejne miejsca na niechlubnej liście zajmują gminy: wiejska Wągrowiec oraz Skoki. Najwyższym odsetkiem osób zaszczepionych w powiecie, może pochwalić się miasto Wągrowiec - 60,7 procenta. Jednak to cały czas mało w porównaniu np. z Wronkami gdzie zaczepiło się 75,6 procent społeczeństwa.

Spotkanie zespołu kryzysowego w Wągrowcu

Dlatego też trwają przygotowania do kolejnej fali, zwiększonej liczby zakażeń, a co za tym idzie także i hospitalizacji.

W starostwie w Wągrowcu odbyło się posiedzenie specjalnego zespołu kryzysowego.

- Tematem posiedzenia było: „Przygotowanie i działanie służb, inspekcji i straży w powiecie w związku z pandemią Covid-19” - informują przedstawiciele starostwa.

Poruszana na nim była także kwestia funkcjonowania oddziału covidowego w Wągrowcu.

ZOBACZ TAKŻE

- Oddział ten przyjmuje pacjentów również spoza powiatu, niekiedy w bardzo ciężkim stanie. Do niedawno stany ciężkie przebywały na oddziale ok. 7 dni, obecnie wydłuża się ten okres nawet do 14 dni. Szpital jest gotowy do powiększenia oddziału covidowego do 70 łóżek. Mogą wtedy wystąpić pewne problemy kadrowe. Będzie to wymagało jeszcze większej mobilizacji kadry szpitala - podkreślają po spotkaniu zespołu kryzysowego przedstawiciele starostwa.

Zwiększenie łóżek covidowych, a zmniejszenie na chirurgii w Wągrowcu?

Jak przyznał natomiast w rozmowie z NaM, dyrektor szpitala, podobnie jak miało to miejsce przy tworzeniu aktualnie funkcjonujących łóżek covidowych, także ewentualne zwiększenie miejsc będzie skutkowało zmniejszeniem liczby miejsc dla pacjentów z innych oddziałów.

Według założeń, przy zwiększeniu miejsc na oddziale covidowym do siedemdziesięciu zmniejszona zostanie, i to znacznie, liczba miejsc na oddziale chirurgicznym.

Jak poinformował nas dyrektor, chirurgia przestanie najprawdopodobniej przyjmować pacjentów na planowe zabiegi i zacznie działać tylko na zasadach ostrego dyżury. Będą trafiali tu tylko pacjenci, którzy pilnie będą potrzebowali pomocy chirurgicznej z SORu lub przywożeni przez karetki pogotowia na przykład z wypadków.

ZOBACZ TAKŻE

Czy jednak taki scenariusz będzie konieczny? Czy może mieszkańcy regionu odpowiedzą tłumnie na apel Ministra Zdrowia, ekspertów i się zaczepią, a tym samym jak podkreślają specjaliści zmniejszą ryzyko ciężkiego przechodzenia choroby? Pod znakiem zapytania stoi także jak ciężko mieszkańcy okolicy będą przechodzili zakażenia nowym wariantem koronawirusa, omikronem.

ZOBACZ TAKŻE

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie