Walczył w Powstaniu Warszawskim. Później był proboszczem parafii w Damasławku

Monika Dziuma
Monika Dziuma
W sobotę 1 sierpnia minie 76. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Brał w nim udział kapłan, który przez lata był proboszczem parafii pw. św. Stanisława Biskupa w Damasławku.

Władze gminy Damasławek chcą nadać jednej z ulic imię księdza Zbigniewa Drzewieckiego.

- Do dzisiaj wielu Mieszkańców z ogromnym sentymentem wspomina Kapłana. Od kilku miesięcy zastanawiam się jak można uczcić pamięć Księdza Zbigniewa... A może tak drodze w kierunku cmentarza nadać nazwę ulicy właśnie "Ks. Zbigniewa Drzewieckiego" - zapytał na facebooku wójt gminy Damasławek Cyprian Wieczorek.

Kim był ksiądz Drzewiecki? Jego życiorys opublikowała parafia pw. św. Jakuba w Mogilnie.

- Zbigniew Drzewiecki urodził się 9 października 1926 r. w Gniewkowie pow. Inowrocław z ojca Mieczysława i matki Wincentyny z domu Noga, jako najstarszy z pięciorga rodzeństwa. Po ukończeniu szkoły powszechnej został przyjęty w roku 1939 do gimnazjum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu. W 1940 r. został wraz z rodzicami wysiedlony do Generalnej Gubernii, zamieszkał w Warszawie. Pracując zarobkowo równocześnie uczył się w tajnym gimnazjum, które ukończył w 1944 r. Od 1941 r. był członkiem Szarych Szeregów współpracując w akcjach "małego sabotażu" w walce z okupantem hitlerowskim. W 1942 r. wstępuje w szeregi Armii Krajowej i bierze udział w Powstaniu Warszawskim w 1944 r. - informują przedstawiciele parafii.

Po wyzwoleniu w 1945 r. Drzewiecki wraca do rodzinnego Gniewkowa. W styczniu 1946 r. jako eksternista zdaje egzamin dojrzałości w Liceum Handlowym dla dorosłych w Inowrocławiu. - W tymże roku wstępuje do szkoły Handlu Morskiego w Gdyni. Idąc za głosem powołania wstępuje do Seminarium Duchownego w Gnieźnie, kontynuuje studia teologiczne w Poznaniu. W seminarium daje się poznać jako wzorowy kleryk i koleżeński konfrater. W dniu 30 maja 1953 r. otrzymuje święcenia kapłańskie w Katedrze Gnieźnieńskiej z rąk J. Em. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego - czytamy dalej we wspomnieniu.

Po święceniach zostaje skierowany do pracy duszpasterskiej jako wikariusz w parafii Św. Trójcy w Gnieźnie, gdzie pracuje od 31.07.1953 do 31.08.1957 r. Z dniem 01.09.1957 r. rozpoczyna pracę w parafii farnej w Bydgoszczy. Kapłan oddany sprawie Bożej pracuje bez wytchnienia. Z woli ks. kard. Stefana Wyszyńskiego od 25.06.1959 r. skierowany zostaje do pracy w Kurii Metropolitalnej jako notariusz.

- Zbliża się koniec roku 1959., otrzymuje od Władzy Duchownej dekret, że z dniem 01.01.1960 r. obejmuje samodzielną placówkę duszpasterską w Damasławku. Pełen optymizmu Bożego i zapału idzie z nadzieją w sercu ufając Bogu, że podoła wszystkim, licznym zadaniom. W pracy pomagają kolejni wikariusze, siostry Serafitki i świeccy. W tejże parafii przeżywał razem z wiernymi, którzy go zawsze darzyli serdecznością, srebrny jubileusz kapłaństwa, srebrny jubileusz pracy duszpasterskiej w Damasławku. W okresie jego działalności duszpasterskiej kilku kleryków otrzymało święcenia kapłańskie. Ks. Zbigniew zabiega gorliwie i nieustannie o sprawy duchowe i materialne parafii, pochyla się nad każdą potrzebą swoich parafian. Ma otwarte serca i dłoń dla potrzebujących, także dla ludzi spoza parafii. Pokrywa dach kościoła blachą ocynkowaną, przebudowuje prezbiterium i ołtarz boczny, remontuje organy, wstawia nowe witraże w kościele, zakłada nową posadzkę w kościele, buduje nowe estetyczne i trwałe ogrodzenie wokół cmentarza parafialnego, doprowadza tam wodę, stara plebania otrzymuje nową elewację i centralne ogrzewanie. Sam rozmiłowany w zdobywaniu wiedzy nie szczędzi sił, by szerzyć wiarę religijną wśród parafian. Ks. Proboszcz rozmiłowany jest w kulcie Matki Bożej. Co roku udaje się z wiernymi na Jasną Górę, do Górki Klasztornej, do Dąbrówki Kościelnej itd. Idąc za potrzebą serca szuka tam oparcia dla swej pracy. Co roku w uroczystość odpustową Matki Bożej Wniebowziętej w Niemczynie idzie pieszo pociągając dyskretnie parafian za sobą przemierzając kilkukilometrową trasę. Każdego roku jedzie do Lublina i Warszawy biorąc udział w kursach duszpasterskich. Odbywa pielgrzymki z braćmi kapłanami do Ziemi Świętej i do Rzymu. W roku 1985 z woli Władzy Duchownej zostaje Diecezjalnym Duszpasterzem Kolejarzy na okres 5 lat. Dla kapłanów pozostanie zawsze jako ten, który kochał wszystkich bez wyjątku: kościół, plebania i serce zawsze były otwarte. 15 grudnia 1992 r. z woli ks. arcypasterza Henryka Muszyńskiego zostaje Dziekanem w nowo utworzonym dekanacie Damasławskim. Otrzymuje gratulacje, podejmuje pracę w dekanacie, zwołuje konferencję. Radość przeżywania życia w nowym dekanacie zostaje zachwiana wiadomością, że ks. dziekan zachorował. Pierwsze poważniejsze objawy niedomagań organizmu pojawiły się przed samymi świętami Bożego Narodzenia. Choroba zaczęła atakować organizm. Kilkakrotny pobyt w szpitalu w Wągrowcu nie robi trwałego postępu w leczeniu. Po półrocznym leczeniu stan zdrowia pogarsza się, siły się wyczerpują spowiada się, przyjmuje sakrament namaszczenia chorych, Wiatyk Św., świadom, że siły fizyczne coraz słabsze. W szpitalu otoczony dobrą opieką cierpi zgadzając się z wolą Bożą odchodzi po nagrodę do Pana w sobotę dnia 21.08.1993 r., a sama Królowa Maryja przyjmuje go do siebie w dniu jej święta. Rozdzwoniły się dzwony donosząc, że zmarł proboszcz po 33 letnim duszpasterzowaniu w parafii. Liturgiczne wprowadzenie do kościoła odbyło się w środę po południu przy udziale 26 kapłanów. Mszę św. koncelebrował ks. biskup Jan Czerniak, kreśląc sylwetkę kapłana jako oddanego sprawie Bożej, który służył wiernie Bogu, kościołowi i ludziom. Słowo Boże wygłosił dziekan dekanatu wągrowieckiego ks. prałat Helidor Grabias. Następnego dnia w czwartek w dniu pogrzebu koncelebrze przewodniczył J. E. Ks. Biskup Stanisław Gądecki, który też nakreślił sylwetkę zmarłego kapłana, który wiernie realizował powołanie kapłańskie. Homilię w czasie Mszy św. wygłosił ks. Jerzy Basak. Po Mszy św. odprowadzono zmarłego kapłana na miejscowy cmentarz parafialny przy bardzo licznym udziale dorosłych, młodzieży i dzieci, kapłanów przybyło 125. W pogrzebie wzięła udział delegacja Armii Krajowej z lat okupacji wojennej z Warszawy. Przy grobie podziękował zmarłemu ks. dziekanowi w gorących słowach, w imieniu całej parafii przedstawiciel pan mgr Kazimierz Czechowicz z Damasławka za długoletnią ofiarną posługę w parafii pw. św. Stanisława Biskupa w Damasławku - informują przedstawiciele parafii w Mogilnie.

Kapłana wspomina także były wójt Damasławka Jacek Matysiak.

- Pamiętam księdza Drzewieckiego z lat osiemdziesiątych. Mieszkańcy Damasławka zawsze traktowali go jako "swojego". Był wspaniałym człowiekiem o wielkim sercu. Był otwarty i potrafił każdemu doradzić, wskazać drogę - powiedział nam Matysiak.

ZOBACZ TAKŻE

Polaków miłość do działek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3