Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Rozmowa z Anną Kluza, malarką zaangażowaną w produkcje filmu "Chłopi" [video]

Robert Pilachowski
Robert Pilachowski
Wideo
od 16 lat
Polski kandydat do Oscara, "Chłopi", to film zrealizowany w technice animacji malarskiej. Twórcy inspirowali się artyzmem okresu Młodej Polski. Jak powstaje tego typu film? Ile obrazów trzeba namalować na potrzeby takiej produkcji?

Anna Kluza, pochodząca z Wielkopolski malarka, rzeźbiarka i animatorka filmowa, brała udział w produkcji filmu "Chłopi", czyli polskiego kandydata do Oscara. Na potrzeby filmu namalowała około 1.500 obrazów, w ciągu dwóch lat!

Dwie minuty w dwa lata

Najpierw, to jest działka reżyserów, scenarzystów i aktorów. Nagrać zdjęcia z aktorami, żeby przygotować referencje dla malarzy, którzy są potem w studio zamknięci i malują obrazy, które potem tworzą cały efekt końcowy filmu. Przy tej produkcji było zatrudnionych około stu malarzy, malowanie trwało dwa lata. Ja namalowałam blisko 1.500 obrazów, co przełożyło się na dwie minuty filmu

- relacjonuje malarka Anna Kluza

Kandydat do Oscara

Pomysł stworzenia animacji malarskiej, na podstawie kultowej powieści Reymonta, pojawił się w 2019 roku, a już rok później zakończone zostały zdjęcia do tej produkcji. Lecz to był tak naprawdę dopiero początek pracy. Najważniejszym i równocześnie najbardziej czasochłonnym było przeniesienie gotowego filmu na płótno. Tym zajmowali się artyści z kilku krajów Europy. Efekt jest niesamowity i naprawdę warty obejrzenia! Film docenili krytycy, jak i komisja, która wskazała, że będzie to kandydat do Oscara.
Zachęcamy do obejrzenia tego dzieła, naprawdę warto!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wagrowiec.naszemiasto.pl Nasze Miasto