Wspomnienie rzeźbiarza spod Wągrowca

Arkadiusz Dembiński
Żyje w pamięci i swoich dziełach 23 lipca zmarł znany rzeźbiarz Marian Marczyk

Dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Mariana Marczyka, znanego pałuckiego rzeźbiarza ludowego - pisze na fanapagu na facebooku Towarzystwa Miłośników Łekna Wiesława Gruchała. - Marian Marczyk urodził się 26 czerwca 1955 roku w Łeknie. Choć po ślubie zamieszkał w Łaziskach, często powracał do Łekna. Z zawodu był stolarzem. Dzięki swoim umiejętnościom wykonywał wiele zajęć - informują przedstawiciele Muzeum Regionalnego.

- Mariana znałem od dziecka. Pamiętam go dobrze z czasów szkolnych. Już wówczas był osobą, która nie odmawiała nikomu pomocy. Był zawsze spokojny. Miał wielką wyobraźnię. Wówczas rodziła się jego pasa do rzeźbienia. Pamiętam, że już jako dziecko zawsze coś dłubał w drewnie. Widząc nieobrobiony kawałek drewna wiedział już co z niego powstanie. Podnosił jakiś kij i mówił, że to będzie żmija. Później nasz kontakt był mniejszy. Każdy poszedł w swoją stronę, jeśli chodzi o edukację. Po latach jednak znów się to zmieniło. Spotykaliśmy się nie tylko u nas, w Łeknie, ale i na licznych festynach w całym regionie, gdzie ja jechałem z ciekawości, a on ze swoimi rzeźbami - przyznaje Zbigniew Tomczak, mieszkaniec Łekna, regionalista.

- Przez lata wypracował swój własny, niepowtarzalny styl rzeźbiarski. Przedstawiał głównie motywy wiejskie oraz sakralne. Do dzisiaj w niejednym domu można spotkać kolorowe postaci grajków, kobiet z koszami, nosidłami, rzeźby Frasobliwego, krzyże, kapliczki, ptaszki i wiele innych prac autorstwa Mariana Marczyka - przyzanją przedstawiciele muzeum. Jak tłumaczą przedstawiciele muzuem rzeźbiarz brał udział w wielu konkursach i przeglądach artystycznych. - Jego prace znajdują się m.in. w Muzeum Regionalnym w Wągrowcu, Muzeum Okręgowym w Pile, w Wielkopolskim Parku Etnograficznym w Dziekanowicach. W pamięci wielu z nas pozostanie jako utalentowany rzeźbiarz o charakterystycznym poczuciu humoru. Nie był obojętny na nieszczęście innych. W 1997 roku ofiarował swoje prace na licytację organizowaną przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Pałuckiej w Wągrowcu na rzecz osób poszkodowanych w powodzi. Uczestniczył w spotkaniach z dziećmi i młodzieżą, dzieląc się swoją pasją i wiedzą z zakresu rzeźby ludowej - przyznają przedstawiciele muzeum. To właśnie także pan Marian jest twórcą rzeźby lipowego duszka z Łekna. - Rzeźba początkowo miała przedstawiać osiłka. Jednak ostatecznie stała się naszym duszkiem, dzięki któremu udało się uratować naszą przepiękną lipę od śmierci - przyznaje Tomczak.

Marian Marczyk zmarł 23 lipca w wieku 62 lat.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie