Kuchni cały czas nie ma. Będzie dalej... catering dla dzieci w Wągrowcu

Arkadiusz Dembiński
Dzieci w przedszkolach w Wągrowcu w nowym roku będą spożywały obiady dowożone przez... catering. Nowa kuchnia, która mogłaby dostarczać jedzenie dla dzieci, cały czas nie powstała.

Posiłki w przedszkolach w Wągrowcu. To jedne z najgorętszych tematów w tym roku na terenie miasta. Wywoływały sporo emocji. W internecie do dziś krążą zdjęcia potraw jakie otrzymywały dzieci. Te były pokazywane nawet przez ogólnopolskie stacje telewizyjne.

- Powiedzmy szczerze, decyzja podjęta przed kilkoma latami likwidująca kuchnie w przedszkolach była wielkim nieporozumieniem. Przychodząc do Ratusza zastałem już podpisaną umowę na catering. Tak naprawdę organizacyjnie dopiero teraz można przygotowywać nowy system, nad którym pracujemy już od kilku miesięcy. W mojej ocenie powrót do ”własnej” kuchni obsługującej nasze wszystkie placówki jest nieunikniony. Trzeba zrobić wszystko, aby tak właśnie się stało - deklarował w kwietniu tego roku były już burmistrz Wągrowca, dziś urząd przejmuje jego następca Jarosław Berendt.

Jak powiadomił nas Berendt, z końcem roku kończy się umowa z firmą, która dostarcza posiłki.

Czy oznacza to, że dzieci od stycznia nie będą już otrzymywały jedzenia z cateringu, a dostaną posiłki przygotowane przez kuchnię, o której mówił były już burmistrz miasta Krzysztof Poszwa?

Postanowiliśmy to sprawdzić. - Nie jestem adresatem tego pytania - usłyszeliśmy od dyrektor jednego z przedszkoli na terenie miasta. Jak przyznała w rozmowie z nami szefowa przedszkola, aktualnie część dzieci w kierowanej przez nią placówce przychodzi do przedszkola z własnymi posiłkami i napojami, które zabierają z domów. Jak usłyszeliśmy od dyrektor, adresatem pytania co z posiłkami od stycznia jest... wągrowiecki Ratusz. Na jakim etapie jest utworzenie kuchni, która ma obsługiwać przedszkola na terenie miasta? Kiedy rozpocznie ona swoją działalność? Czy zakończono już nabór potrzebnego personelu? Jeśli władze miasta wycofały się z pomysłu utworzenia kuchni, to jak zamierzają rozwiązać kwestię żywienia dzieci w przedszkolach? Czy ogłoszono nowy przetarg na catering? - Według stanu na dzisiaj - wniosek o pozwolenie na budowę kuchni w Szkole Podstawowej nr 1 został złożony w Starostwie Powiatowym 29 października - poinformował nas w środę wągrowiecki Ratusz. - Z całą pewnością od stycznia dzieci w przedszkolach i szkołach na terenie miasta nie będą jeszcze jadły posiłków przygotowywanych przez własną kuchnię. W tym zakresie nie ma złudzeń - przyznaje Berendt. Potwierdzili to w środę miejscy urzędnicy, którzy od dziś podlegają pod Berendta. - Do czasu wybudowania kuchni prawdopodobnie konieczne będzie korzystanie z cateringu zewnętrznego na podstawie nowej umowy - tłumaczą urzędnicy.

Jak twierdzi Berendt, wągrowiecki Ratusz cały czas nie ma jeszcze pozwolenia na budowę kuchni. - A to jest konieczne. Pomieszczenia wymagają przebudowy, adaptacji. Bez pozwolenia na budowę nie ma mowy o ogłoszeniu przetargu - przyznaje Berendt. To wszystko niestety będzie jeszcze trwało. Dalej zachodzi jeszcze kwestia zatrudnienia personelu. - W lipcu uchwalone zostały już środki na budowę kuchni. W mojej ocenie realne było wówczas szybsze wybudowanie kuchni - przyznaje Berendt. Przypomnijmy, że urzędnicy o pozwolenie na budowę kuchni złożyli... pod koniec października. Zarzuty odpiera były już burmistrz, z którym udało się nam skontaktować telefonicznie w środę (wówczas jeszcze piastował urząd). Zapewniał, że wszystko było przygotowane należycie i nie było możliwości szybszego działania, a decyzji o likwidacji kuchni i podpisaniu pierwszych umów na catering nie podjął on tylko jego poprzednik Stanisław Wilczyński... Ten burmistrzem nie jest jednak już cztery lata.

Przez cen czas nie wybudowano jednak w Wągrowcu kuchni, która mogłaby przygotowywać żywność dla dzieci z placówek miejskich. - Wiem, że Ratusz planuje ogłosić przetarg na kolejne cztery miesiące na dostarczanie cateringu. W mojej ocenie może być to niewystarczający czas na wybudowanie i uruchomienie kuchni. Kwestią tą zajmę się od razu po przejęciu urzędu - zadeklarował w środę Berendt. Jak zapewnił, w Wągrowcu powstanie kuchnia. Jednak w pierwszych miesiącach 2019 roku obiady będzie dostarczał catering.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Y
YXSCDVF
Berert załatwi firme cateringową która działa w szkole na Kcyńskiej to ziomale ze Skoków
k
kucharz
To ciekawe, gdy w moście przez ostatni cztery lat coś się działo to zawsze była zasługa Wilczynskiego. Ale jak Wilczynski coś spieprzyl to zawsz wina Poszwy. Ciekawy tok myślenia mediów...
T
Tomek
Ręce opadają. Ani poprzedni burmistrz ani obecny nie mają pomysłu a przede wszystkim woli żeby rozwiązać ten bardzo istotny problem. Piękne słówka i obietnice bez pokrycia to stanowczo za mało, tym bardziej, że w myśl obowiązujących przepisów każda placówka szkolna i przedszkolna powinny mieć swoje własne kuchnie. Nawet jeśli w Wągrowcu powstanie jedna zbiorcza kuchnia to kompletnie nie rozwiąże to problemu bo zupełnie inne posiłki powinny trafiać do przedszkoli a zupełnie inne do szkół. Suweren po raz kolejny dał się oszukać populistom podczas minionej kampanii wyborczej.
m
mama
Byle tylko nie ta firma cateringowa, która dostarcza posiłki obecnie!!!
A
Anonim
Zobaczymy czy Berent bedzie lepszy i dotrzyma słowa.Od stycznia znów catering masakra rezygnuję z obiadów są okropne.
x
xcv
Poszwa przez 4 lata nie zorganizował kuchni Tak nieudolnego człowieka jeszcze nie widziałe Jeszcze głupio tłumaczy się Wilczynskim
Dodaj ogłoszenie