Rak to nie wyrok. One pokonały tego „gada” i dziś mocno się wspierają. Poznajcie wągrowieckie Amazonki

Monika Zaganiaczyk
Monika Zaganiaczyk
Zbliżający się wielkimi krokami październik jest miesiącem walki z rakiem. 15 października natomiast obchodzimy Europejski Dzień Walki z Rakiem Piersi. Z tej okazji warto przypomnieć, że w Wągrowcu prężnie działa Wągrowieckie Towarzystwo „Amazonki”.

Choroba nie pyta czy jesteśmy na nią gotowi. Atakuje w najmniej oczekiwanym momencie i... przewraca życie nasze i naszych bliskich do góry nogami. Ci, którzy pokonali raka dziś są silnymi ludźmi, którzy doceniają piękno w każdej chwili. W październiku swój tryumf nad chorobą świętują kobiety, które wygrały z rakiem piersi. W naszym powiecie także nie brakuje takich pań.

Hanna Domagalska - prezes Wągrowieckiego Towarzystwa „Amazonki” wspomina, że kiedy 17 lat temu zaczynała swoją życiową walkę z rakiem, kobiety po amputacji piersi były przepełnione lękiem i zawstydzone tym co je spotkało. - Dzisiaj jest inaczej. Jesteśmy razem i razem się spotykamy. Co jest w tych spotkaniach najważniejsze? Poczucie, że nie trzeba niczego udowadniać, że czujemy się akceptowane i akceptujemy tą drugą osobę taką jaką jest. Jednocześnie wiemy, że przez naszą walkę musimy się starać dbać o siebie, działać rozważnie w kwestii zdrowia, ciągle rozwijać swoją wiedzę, nie zaniedbać niczego, aby być - szczególnie dla innych - mówi.

Jak mówi prezes, panie czasami zastanawiają się, jaki jest sens tego co robią. Czy warto? -Czasami odpowiedź jest prosta, niekiedy nie sposób jej znaleźć. Ostatecznie dochodzimy do wniosku, że odpowiedź stanowią małe rzeczy: rozmowa z koleżanką, która ma właśnie nawrót choroby, wspólne przeżywanie drobnych przyjemności, kawa, herbata wypite razem. Ta wspólnota przeżyć daje nam sens działania, poczucie stabilności. Pozwala odnaleźć się także w chwilach, gdy czujemy się samotne i bezsilne - wyjaśnia pani Hanna.

Ją również choroba zaskoczyła w najmniej spodziewanym momencie, kiedy wszystko w życiu było poukładane, zaplanowane i miało swoje miejsce. - A jednak życie zweryfikowało szybko te plany. W 2002 roku miałam 40 lat i uważałam siebie za osobę bardzo zdrową. W czerwcu zaniepokoiły mnie pewne objawy, lecz lekarz wykonujący USG stwierdził, że to nic takiego, spotkamy się za rok na kolejnym badaniu kontrolnym. Minęły wakacje, koniec sierpnia. Gdy ponownie coś mnie zaniepokoiło, nie czekałam i zgłosiłam się do Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu, gdzie wykonano dokładne badania . Diagnoza - nowotwór złośliwy z przerzutami do węzłów chłonnych. W tym miejscu dygresja i rada dla kobiet. Należy bezwzględnie kontrolować swoje piersi, a badania USG, mammografii wykonywać na sprawdzonych, dobrych urządzeniach. Gdy jest coś co was niepokoi, nie ustawać w badaniach. A u mnie strach, obawy, co będzie dalej. Szybciutko, bo już następnego dnia trafiłam do szpitala, w ręce przemiłej pani doktor której zaufałam bezgranicznie, która przez 17 lat prowadzi mnie przez tą nie jedną przygodę z „ gadem” - bo tak dzisiaj dziewczyny nazywają naszego raka. Nie rozpaczałam, pogodziłam się z sytuacją i nawet wspierałam w szpitalu inne kobiety. Pełne wsparcie miałam w mojej rodzinie. Przeszłam długą drogę - wyniszczająca chemioterapia, mastektomia, znowu chemioterapia i radioterapia - mówi.

Do Klubu Amazonek trafiła po kilku latach po swojej pierwszej operacji. - W zasadzie od początku wiedziałam, że w naszym powiecie istnieje organizacja skupiająca kobiety po leczeniu raka piersi, ale nie czułam potrzeby, by do niej wstąpić - z pewnością nie zachęcał mnie do tego nikt, nigdzie nie otrzymałam informacji na temat działalności Amazonek. Po siedmiu latach kolejna przygoda z rakiem, znowu chemie, operacja i radioterapia. A po kolejnych czterech latach ponowne spotkanie z „ gadem” i kolejna mastektomia. Ale teraz nie byłam już sama, były ze mną moje waleczne Amazonki - tłumaczy.

Dla pani Hanny działalność w grupie takich kobiet to prawdziwa przyjemność. - Mimo, że jesteśmy po przebytej chorobie nowotworowej, a może właśnie dlatego. Praca w klubie przynosi mi wiele dobrego. Czuję, że jestem potrzebna, mogę wykorzystać i wiedzę, i zaangażowanie dla dobra innych. Robię to co lubię, do niczego nie jestem zmuszana, nigdy nie zabiegam o zaszczyty, pracuję społecznie, bo chcę. To mnie cieszy. Warto pomagać. Podsumowując, widzę, jak w ostatnich latach pozytywnie zmieniła się świadomość kobiet na temat choroby raka piersi dzięki różnym kampaniom, promocjom zdrowia, nagłaśnianiu w mediach, również przez znane kobiety z telewizji, kina. Udoskonalono także sposoby leczenia. Pomimo wzrostu zachorowań, wzrasta także wyleczalność. W wielu ośrodkach w kraju dokonywane są rekonstrukcje piersi, które to zabiegi w znacznym stopniu poprawiają komfort życia kobiet. Należy jednak stale apelować do kobiet, które jeszcze nadal boją się badań, że rak to nie wyrok, nie śmierć, jest wyleczalny, gdy wcześnie wykryty. Badajcie się Panie! Zachęcam inne osoby po leczeniu raka piersi: wstąpcie w nasze szeregi, z nami jest łatwiej - apeluje nasza Amazonka.

Wągrowieckie Towarzystwo „ Amazonki” działa od 2002 roku, to 25 kobiet, które zrzeszyły się aby się wzajemnie wspierać, by w grupie doświadczonych koleżanek szukać wsparcia , by budować wiarę, pielęgnować optymizm, utrwalać przekonanie, że rak to niekoniecznie wyrok, że można potem żyć dalej, choć inaczej, może bardziej świadomiej, dojrzalej, bardziej dla innych. - Cieszymy się każdym dniem, czasem chwilą. Jesteśmy pogodne, uśmiechnięte, a o swojej chorobie potrafimy rozmawiać bez zażenowania i z humorem. Bierzemy udział w szkoleniach, warsztatach, prelekcjach, które pozwalają pogłębić naszą wiedzę i dzielić się nią z innymi. Są też smutne chwile, kiedy odchodzi jedna z nas. Wtedy jest czas na zadumę, wspomnienia. I taki czas jeszcze bardziej uświadamia nam, że trzeba cieszyć się przebudzeniem każdego dnia i ten dzień przeżyć , dając innym to, co cenne - podsumowuje.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie