Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Co z tym Wielspinem?

IZA
Iza Marcinkowska
Czy nad jednym z najnowocześniejszych ośrodków w Polsce zawisły czarne chmury?

To pytanie zadają rodzice dzieci uczestniczących w turnusach rehabilitacyjnych prowadzonych w pomieszczeniach Wielspinu.
Zaczęło się od anonimowego listu, jaki wpłynął do naszej redakcji, w którym czytamy m. in.: „ ...radykalnie zmieniła się kadra na turnusach, (...), windy psują się i 2 godziny trzeba czekać, aż ktoś nas z niej uwolni, (...) bulwersuje nas fakt, że terapię ręki prowadzi osoba z wyrokiem sądowym... itd. Zarzutów i to

poważnych pada wiele. Apelowaliśmy do autorów listu o kontakt, by uwiarygodnić
te informacje, niestety nikt się nie odezwał. Zaczęliśmy więc drążyć temat.

- Jeżeli chodzi o panią z wyrokiem, sprawa w sądzie jest zakończona. To, że ktoś raz popełnił błąd nie oznacza, że trzeba go przekreślić. Ta pani prowadzi terapię ręki, a do tego ma uprawnienia, ponieważ jest magistrem pedagogiki specjalnej - wyjaśnia Maciej Bętkowski, organizator rehabilitacyjnych turnusów specjalistycznych, który wynajmuje pomieszczenia w Wielspinie. To nie koniec negatywnych sygnałów.

Parę dni temu zadzwoniła do nas matka chłopca z dziecięcym porażeniem mózgowym. Pani Krystyna z Małopolski wyjeżdżała właśnie z Wągrowca po zakończonym turnusie.
- Przyjeżdżamy tu od pięciu lat. Kiedyś było rewelacyjnie. Teraz jest strasznie. Nie ta kadra, wysokie ceny, przekładanie ćwiczeń, zabiegów. Nie będziemy tu już przyjeżdżać - mówiła zdenerwowana kobieta. W ubiegły piątek zgłosiła się kolejna niezadowolona osoba. Krzysztof Wierzchowski z Warszawy od ośmiu lat przyjeżdża do Wielspinu z córką, która jest niepełnosprawna w bardzo dużym stopniu.

- Córka jest bardzo chora. Nie chodzi, nie mówi. Do tej pory byliśmy zadowoleni z pobytów w Wielspinie. Ja sam pracuję w firmie zajmującej się osobami niepełnosprawnymi i bulwersuje mnie fakt totalnego bałaganu organizacyjnego w wągrowieckiej placówce.

Byliśmy traktowani arogancko, nie zapewniono nam należytej opieki, a i ceny są jak z kosmosu. Trzeba będzie ośrodek zmienić. Chcieliśmy ze wszystkimi rodzicami iść do dyrektora, pana Ławniczaka „na wojnę”, ale okazało się, że on myśli podobnie, jak my.

Powiedział nam, że nic z zarządem nie może wywalczyć, że ma inną wizję prowadzenia ośrodka, ale sam głową muru nie przebije - bardzo emocjonalnie mówił pan Krzysztof. W ów piątek dowiedzieliśmy się o rezygnacji Pawła Ławniczaka ze stanowiska dyrektora Wielspinu.
- Tak, to prawda, rezygnuję z tej funkcji - potwierdził szef ORW, który obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jego obowiązki pełni teraz Marta Wasilewska.

od 16 latprzemoc
Wideo

CBŚP na Pomorzu zlikwidowało ogromną fabrykę „kryształu”

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wagrowiec.naszemiasto.pl Nasze Miasto